Falumax – tabletki na potencję. Działanie, opinie, skuteczność!

Kiedy zapytasz swojego najlepszego kumpla o zaburzenia erekcji, odpowie:

“Stary!!! Oszalałeś?! Ten problem mnie nie dotyczy!!!”

Każdy tak mówi, a prawda jest zupełnie inna. Poszperałem trochę w necie i udało mi się znaleźć raport dotyczący zaburzeń erekcji w Polsce. Powstał on w oparciu o badania przeprowadzone przez klinikę VEDI CLINIC, w których wzięło udział 351 pacjentów w wieku 18 – 80 lat. W życiu nie pomyślałbym, że osiemnastolatek może mieć zaburzenia erekcji!!! Niestety takie czynniki jak stres, siedzący tryb życia, niezdrowa dieta sprawiają, że ten wstydliwy problem dotyka coraz młodszych mężczyzn! 

Bez względu na to ile masz lat, jedno jest pewne. Zaburzenia erekcji to choroba. Choroba, którą trzeba leczyć! Możliwości jest wiele. Jednak najbardziej popularną metodą są tabletki… W dzisiejszych czasach, preparaty na potencję można kupić bez recepty! Niebieska tabletka to ostateczność! Pomimo wysokiej skuteczności, Viagra wywołuje mnóstwo skutków ubocznych i uzależnia! W przeciwieństwie do środków, o których wspominałem wcześniej. Większość z nich ma naturalny skład bazujący na wyciągach roślinnych, takich jak:

  • ekstrakt z żeń-szenia syberysjkiego
  • ekstrakt z owoców morwy
  • ekstrakt z korzenia pochrzynu
  • ekstrakt z korzenia różeńca
  • ekstrakt z owoców nieszpułki zwyczajnej

Wszystkie wyżej wymienione substancje znajdziemy w preparacie Falumax. Niemniej jednak na szczególną uwagę zasługuje żeń- szeń. Najnowsze badania naukowe donoszą, że saponiny żeńszeniowe stymulują przysadkę mózgową do wydzielania gonadotropiny – hormonu, którego niedobór prowadzi do zaburzeń erekcji oraz niepłodności! Wraz z żoną staramy się o dziecko.. W związku z tym pomyślałem, że Falumax ro preparat stworzony dla mnie. Pomoże zwalczyć zaburzenia erekcji oraz poprawi jakość plemników. I w dodatku kosztuje niecałe 30 złotych!! Wiecie, jakie są koszty leczenia niepłodności w jednej z najlepszych klinik w Warszawie?? Kilkadziesiąt tysięcy złotych! Oczywiście na tym etapie nie brałem tego pod uwagę… ale w życiu bywa różnie.

Falumax – moja opinia

Zgodnie z zaleceniami producenta przyjmowałem cztery kapsułki dziennie. Jedną dawkę rano, a drugą wieczorem. Łącznie zużyłem pięć opakowań i po żadnym z  nich nie zauważyłem efektów. Przynajmniej nie były one takie, jakich się spodziewałem… Miałem więcej energii, nie odczuwałem zmęczenia… Jak myślicie, czy dzięki tym cechom będę lepszy w łóżku? Czy dzięki nim uda mi się spłodzić syna? Oczywiście, że nie… Teoretycznie będę mógł dłużej się kochać. Praktycznie? Mam problem ze wzwodem… więc i tak nie dam rady… Prawda jest taka, że dopóki nie pozbędę się zaburzeń erekcji nic nie zdziałam. Na pewno nie w sypialni!!! Postanowiłem, że najpierw skupię się na wyeliminowaniu jednego problemu, a dopiero później zajmę się drugim…

Dzięki serii Eron Plus pokonałem zaburzenia erekcji!

Jak się pewnie domyślacie, zacząłem od problemów z potencją. W tym celu kupiłem serię stworzoną z myślą o mężczyznach chcących poprawić jakoś życia seksualnego, a mianowicie Eron Plus, która bazuje na dwóch preparatach:

  • Eron Plus – do codziennego stosowania
  • Eron Plus Before – tabletki, które bierzemy na dwie godziny przed seksem

Byłem bardzo ciekawy tego drugiego preparatu. Skoro bierzemy go bezpośrednio przed seksem, to musi dawać natychmiastowe rezultaty. Nie zawiodłem się. Pierwsze efekty były widoczne już w trakcie pierwszego stosunku poprzedzonego suplementacją
Eron Plus Before. Udało mi się zapanować nad moim wzwodem i osiągnąć orgazm. Z dnia na dzień było coraz lepiej. I nie mam na myśli tylko sfery intymnej, ale również psychiczną i  fizyczną. W końcu przestałem unikać seksu… Nawet zacząłem go inicjować, co bardzo ucieszyło moją żonę! W pełni satysfakcjonujące rezultaty udało mi się osiągnąć po 60 dniach pełnej kuracji Eron Plus. Zużyłem cztery opakowania i odzyskałem sprawność seksualną! Mam długie i silne erekcje, a problemy związane z przedwczesnym wtryskiem czy wzwodem są tylko przykrym wspomnieniem. Mam nadzieję, że dzięki Eron Plus nie będę miał problemów ze spłodzeniem potomstwa…. 😉 Póki co nie wychodzimy z łóżka.Trzymajcie kciuki! 😀

 

2 Komentarze

    • takie mamy czasy drogie kolego. na każdym kroku stres, a to on w głównej mierze odpowiada za problemy z potencją… od jakiegoś czasu staram się z nim walczyć – chodzę na siłkę, mniej pracuje… ale w cale nie pomoga. wydaje mi się, że włączenie jakiś tabletek to konieczność… oczywiście mam na myśli takie bez recepty, bo Viagra to ostateczność. Zresztą wszystko zalezy od tego w jakim jesteś wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*