Inventum – lek na potencję. Moja opinia!

Inventum to kolejny preparat zawierający w składzie sildenafilum – substancję, którą znajdziemy w jednym z najbardziej popularnych leków na potencję, czyli w Viagrze. Sildenafil stymluje szereg reakcji chemicznych w organizmie:

  • rozkurcza mięśnie gładkie w ciałach jamistych
  • zwiększa napływ krwi do prącia
  • wzmaga podniecenie seksualne

Oczywiście Inventum jest lekiem dostępnym bez recepty. Nie zawiera takiej samej ilości sildenafilu, jak Viagra. W jednej tabletce znajdziemy 25 mg substancji czynnej. Dużym udogodnieniem jest fakt, że nie musimy jej popijać wodą. Wystarczy wziąć do buzi, rozgryźć i żuć do całkowitego rozpuszczenia. Jest jedno ale – należy to zrobić godzinę przed seksem! Warto również wspomnieć o tym, że Inventum nie zadziała bez jakiegokolwiek pobudzenia seksualnego. Jest to warunek, który musi zostać spełniony!

 Inventum – moja opinia

Moja przygoda z preparatem  Inventum trwała bardzo krótko – skończyła się na jednym opakowaniu, które na szczęście kosztowało grosze – 7 złotych. Dlaczego tak, a nie inaczej? Po prostu  Inventum na mnie nie zadziałał. Może za mała dawka? Nie wiem. Nie chciałem brać podwójnej. Po pierwsze, wymaga to konsultacji lekarskiej. Po drugie. sildenafil może wywoływać poważne konsekwencje zdrowotne:

  • wymioty
  • zawroty głowy
  • zaburzenia widzenia
  • kołatanie serca
  • bóle mięśni i stawów
  • duszności
  • wysypka

Wolałem nie ryzykować. Postanowiłem poszukać czegoś naturalnego. Podobno istnieje całe mnóstwo produktów (tzw. afrodyzjaki), które mają pozytywny wpływ na naszą potencję. Dlaczego miałbym nie spróbować? Zawsze to jakaś alternatywa. Na pewno bezpieczniejsza i zdrowsza niż sildenafil . Nie słyszałem jeszcze, aby ktoś od jakiś tam ziółek miał zaburzenia wzroku….W gąszczu Internetu znalazłem artykuł z którego dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy na temat męskiej potencji i naturalnych sposobów leczenia. Istnieją badania naukowe, które potwierdzają fakt, że:

  • maca
  • żeń-szeń koreański
  • buzdyganek naziemny
  • kozieradka

podnoszą sprawność seksualną. Oczywiście każde z wyżej wymienionych ziół możemy kupić w aptece czy sklepie ze zdrową żywnością, a następnie suplementować. Aczkolwiek nie jestem jakąś tam wróżką, aby tworzyć domowej roboty mieszanki na potencję. Jestem facetem, który potrzebuje prostych i skutecznych rozwiązań, dzięki którym pozbędzie się zaburzeń erekcji. Dlatego zdecydowałem się na zakup tabletek Eron Plus. W ich składzie znajdziemy wszystkie wymienione przeze ze mnie zioła, wzbogacone o działanie l-argininy. L-arginina jest aminokwasem syntezowanym w naszym organizmie. Stymuluje produkcję tlenku azotu, co ma korzystny wpływ na ukrwienie narządów płciowych. Oprócz tego, l-arginina zwiększa produkcję spermy oraz ruchliwość plemników. Pierwsze efekty działania serii Eron Plus. Tak – dobrze czytacie serii. Bo tak naprawdę sprowadza się ona do stosowania dwóch produktów. Eron Plus i Eron Before. Pierwszy z nich bierzemy codziennie. W ten sposób stymulujmy naszą potencję nie tylko podczas seksu, ale 24 h na dobę. Z kolei Eron Plus Before zwiększa doznanie seksualne. Bierzmy go na dwie godziny przed stosunkiem. Wracając do efektów – zaobserwowałem je po 14 dniach. Dwa tygodnie regularnej suplementacji Eron Plus okazały się wystarczające. Odzyskałem ochotę na seks – mój testosteron wystrzelił w górę! Przestałem męczyć się z problemem przedwczesnego wytrysku, a moje erekcje były dokładnie takie o jakich marzy każdy mężczyzna. Długie i silne!!! Okazuje się, że zwykły suplement diety może być skuteczniejszy niż lek! Polecam serię Eron Plus – mój numer jeden wśród preparatów na potencję!

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*