Man Pride – żel na zaburzenia erekcji. Moja opinia!

Szacuje się, że ok. 10% mężczyzn aktywnych seksualne zmaga się z zaburzeniami erekcji. Nawet w grupie 20(paro)latków znajdą się panowie, którzy walczą z tą krępującą dolegliwością… Zaburzenia erekcji to nie jakaś tam zwykła przypadłość. Chyba żaden mężczyzna nie chciałaby usłyszeć od swojej kobiety, że jest impotentem! To powód do wstydu i unikania kontaktów seksualnych. A jak wiadomo seks jest bardzo ważnym elementem związku. Łączy ludzi. Jego brak może doprowadzić do rozpadu więzi.

Kto jest narażony na zaburzenia erekcji? 

Na zaburzenia erekcji jest narażony każdy mężczyzna. Aczkolwiek istnieje pewna grupa czynników, która może obniżać potencję.

  • stres
  • alkohol
  • niezdrowa dieta
  • niektóre choroby: cukrzyca, nadciśnienie
  • wiek
  • siedzący tryb życia
  • palenie papierosów
  • niektóre leki, np. te stosowane w  psychiatrii czy urologii

Leczenie zaburzeń erekcji

Kiedy pojawią się problemy z potencją, mężczyzna, zamiast iść do lekarza, zaczyna szukać rozwiązania na własną rękę. Na rynku farmaceutycznym znajdziemy wiele preparatów, których celem jest zniwelowanie zaburzeń erekcji. Większość z nich jest dostępna bez recepty. Największym zainteresowaniem cieszą się tabletki. Pewnego rodzaju nowością wśród tego typu preparatów są te w formie kremu. Jednym z nich jest Man Pride – żel na zaburzenia erekcji. Czy Man Pride działa lepiej niż tabletki? Czy jest skuteczny? Postanowiłem to sprawdzić.

 Man Pride – moja opinia

Jestem książkowym przykładem faceta, którego dopadły zaburzenia erekcji. Wiek, siedzący tryb życia, niezdrowa dieta… To wszystko sprawiło, że zacząłem unikać seksu. Moja żona czuła, że coś jest na rzeczy… Niemniej jednak nie miała odwagi porozmawiać  o tym ze mną twarzą w twarz. Zresztą, ja też nie byłem w stanie o tym mówić. Było mi zwyczajnie wstyd. Na początku ratowały mnie tabletki reklamowane w telewizji. Przetestowałem chyba wszystkie…Liderin Sex, Maxigra Go, Maxon Active, Erekton Max, Braveran… Nie mogę napisać, że nie działają…. ale dają tylko chwilowy efekt. Później znowu jest to samo. Brak wzwodu i erekcji.. Dlatego zdecydowałem się na zakup żelu Man Pride. Pomyślałem, że to preparat miejscowy, który działa bezpośrednio na źródło problemu, więc musi mi pomóc! Za jedną tubkę – 75 ml zapłaciłem 185 złotych. Nawet moja żona nie używa tak drogich kremów!! 😀 Men Pride stosowałem zgodnie z zaleceniami producenta – nakładałem go na całą powierzchnię penisa tuż przed seksem. Efekty? Kompletna klapa. Dosłownie i w przenośni. Mój Wacek nawet nie ruszył się z miejsca…Moją opinie podzielają również inni konsumenci. Nie wierzycie, spójrzcie na to:

 

Nie wiedziałem, co robić. Pole manewru było bardzo ograniczone. W końcu pezetestowałem wszystkie preparaty dostępne bez recepty. Mam na myśli te sprzedawane w apetece. No ale jest jeszcze Internet. Nieskończone źródło wiedzy i pomysłów. Szukałem, szukałem i znalazłem skuteczny sposób na rozwiązanie moich problemów…

Mój sposób na długie i silne erekcje! 

Po pierwsze, zacząłem od zmiany diety. Przeczytałem, że istnieje pewna grupa produktów, która poprawia męską potencję. A mianowicie:

  • awokado
  • tłuste ryby, np. makrela czy łosoś
  • owoce morza
  • warzywa, znaczącą rolę odgrywają pomidory, które są źródłem potasu oraz witaminy C
  • produkty pełnoziarniste – pieczywo, kasze, ciemny ryż

Po drugie, kupiłem preparat Eron Plus, a w sumie zestaw preparatów Eron Plus i Eron Before. Pierwszy z nich jest przeznaczony do codziennego stosowania, a drugi bierzemy na dwie godziny przed seksem. Już od samego początku czułem, że podjąłem dobrą decyzję. Otóż Eron Plus zwalcza nie tylko objawy zaburzeń erekcji, ale również przyczyny! Skład? Naturalny i bezpieczny dla naszego organizmu. Nie zaobserwowałem żadnych skutków ubocznych. Czułem się fantastycznie. Pierwsze efekty? Pojawiły się po tygodniu! Zauważyłem zwiększoną ochotę na seks. Aczkolwiek do akcji wkroczyłem dopiero po trzech tygodniach regularnej suplementacji Eron Plus.Wiecie, jak to jest… Obietnice producenta to pusta teoria. W praktyce bywa różnie. Nie chciałem serwować mojej żonie takich wrażeń, jak przy żelu Man Pride. Czyli żadnych.. Nie licząc uczucia wstydu i zażenowania. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Dzięki Eron Plus udało mi się osiągnąć długą i silną erekcję – bez żadnej wpadki! W końcu przestałem unikać seksu, a moje życie intymne nabrało większego sensu. W sumie jest lepiej niż na początku małżeństwa. Kochamy się praktycznie codziennie i obydwoje czerpiemy maksymalną przyjemność z seksu!

9 Komentarze

    • Zgadzam się. Man Pride to mój pierwszy preparat na zaburzenia erekcji… I pierwsza porażka. Nie wiem, czy warto zaufać jakiemuś innemu.. Pewnie też nie pomoże.

      • Ja tam wole szukać i testować niż iść do lekarza… Wstydzę się o tym powiedzieć najlepszemu kumplowi. Tym bardziej, że mam dopiero 32 lata, a co dopiero jakiemuś gościowi w fartuchu. Noł łej! Zamówiłem ten Eron Plus. Zobaczymy czy da rade…

        • Lekarz to ostateczność… Chociaż po to są seksuolodzy, urolodzy i inni specjaliści żeby rozwiązywać takie problemy. Aczkolwiek dla mnie wstyd był silniejszy. Po prostu nie byłem w stanie się przełamać. Nawet kiedyś poszedłem do apteki – w wiadomym celu – zakupu czegoś na potencję, ale jak za ladą zobaczyłem młodą fajną blondynkę, to odjęło mi mowę i kupiłem coś na ból głowy… ;] Na szczęście nie musiałem za długo kombinować, bo Eron Plus pomógł mi pokonac ten problem. Po pierwsze, można go kupić przez Internet. Po drugie, jest bardzo skuteczny. Pierwsze rezultaty widziałem po jakiś 7 dniach… Jedyny minus, to cena… ale warto wydać takie pieniądze. Bo tańszego odpowiednika i tak nie znajdziemy.

  1. W moim przypadku sprawdza się całkiem dobrze… Nie miałem z tym nigdy jakiś ogromnych problemów, jednak czasami zdarzały się wpadki.. teraz jest znacznie lepiej.

  2. Kupiłem Eron Plus na początku wakacji.. Planowałem sporo wyjazdów na których miałem zamiar “korzystać z życia” i powiem Wam, że jestem bardzo zadowolony z efektów. Takich orgazmów i doznań, jak po suplementacji tymi tabletkami, nie miałem nigdy wcześniej. Rewelacja.

  3. takiej ściemy jak Man Pride nie widziałem kupe czasu…Tu jakies kropelki na powiększanie penisa, a teraz żel… niedługo to szampon zrobią. Szkoda kasy!! I czasu!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*